Ból jest straszniejszym władcą ludzkości niż sama śmierć. (…) to, że mogę komuś zaoszczędzić dni spędzonych w torturach, uważam za mój wielki i nowoczesny przywilej

(Albert Schweitzer, 1931)

W ten sposób wielki humanista, lekarz i laureat nagrody Nobla opisywał w 1931 roku istotę bólu i obowiązek lekarza, żeby go uśmierzyć. Nawet dziś, właściwe leczenie bólu nadal pozostaje jednym z najważniejszych i nie cierpiących zwłoki zagadnień społecznych. Powaga tego problemu wypływa z faktu, że z powodu ostrego i przewlekłego bólu cierpią miliony ludzi rocznie, a znaczny ich procent nie otrzymuje właściwego leczenia.
Idea leczenia bólu zaczęła kiełkować w mojej głowie już wtedy, kiedy widziałem wielu członków mojej rodziny umierających w cierpieniach na raka. Poźniej w trakcie mojej przygody z medycyną widziałem alarmującą liczbę pacjentów, którzy cierpieli niepotrzebnie, pomimo tego, że można było im pomóc. Tylko w niewielu przypadkach powodem był brak wiedzy lub odpowiednich lekarstw. Zbyt często jednak pacjenci żyją z bólem tylko dlatego, że nie są dostatecznie poinformowani, obawiają się skutków ubocznych lekarstw, nierzadko także z powodu braku specjalistycznej wiedzy personelu medycznego. Nadal zbyt wielu chorym oferuje się w dziedzinie leczenia bólu rozwiązania ostateczne, podczas gdy tak naprawdę nie postawiono właściwej diagnozy i nie rozpoznano źródła bólu.
Moja dodatkowa specjalizacja w leczeniu bólu i zastosowanie jej filozofii w naszej klinice pozwala mi służyć naszym pacjentom poprzez właściwe zdiagnozowanie, a następnie wielokierunkowe, skoncentrowane na poszczególnym pacjencie leczenie. Nigdy nie odmawiamy pomocy tym, którzy jej potrzebują.